Zguba

Zguba

Tytuł utworu:
“Pomnik czasów pogardy”



W jaki sposób wyglądały prace nad utworem? Z jakich narzędzi korzystałeś?
– Początek wszystkiemu daje noc. Sięgam do ogromnej bazy sampli, które kolekcjonuję od lat. Zaczyna się od manipulacji loopami z domieszką nagrań terenowych czy padów ambientowych. Ważniejsze jednak są okoliczności i stany. Staram się eksplorować swoje granice, czy to poprzez różnego rodzaju intoksykacje czy wprowadzanie się w kondycję totalnego zmęczenia cielesnego i psychicznego. Lubię to specyficzny obszar, gdzie sen miesza się z jawą. 



Przed nagraniami poprosiliśmy o to, aby każdy zrobił małe poszukiwania w tematach somnambulizmu i oniryzmu. Co w takim razie było inspiracją dla twoich nagrań? O czym one są, albo jaka historia stoi za dźwiękami?
– Niewątpliwy wpływ miało na mnie kino nieme, zwłaszcza lata 20, kiedy to X muza osiągnęła swój absolutny szczyt pod względem artystycznym, głównie za sprawą filmowego ekspresjonizmu i surrealizmu. To właśnie wtedy wizualizował się filmowy oniryzm, wtedy narodził się najbardziej znany filmowy somnambulik. Warstwa wizualna owych dzieł siedzi ze mną i we mnie. Nie chcę opowiadać żadnej historii, bardziej interesuje mnie wciągnięcie słuchacza w pewnego rodzaju oczyszczającą medytację.



Czym dla ciebie jest praca z dźwiękiem i muzyką, dlaczego to robisz?
– Cała moja muzyka powstaje samoistnie, nieświadomie. To destylat, koncentracja, synteza wszelkich lęków, upadków, słabości, ale też podskórnych chęci przezwyciężenia tychże. W pewnym sensie staram się wykrawać z siebie pewne doznania, których w inny sposób nie potrafiłbym oddać.


–––––
Zguba – tajemniczy muzyk z Pomorza, ukrywający się od wielu lat w mglistych górach Bułgarii. Grał również w black metalowym zespole Widziadło i współtworzył duet Studnia. Jeden z Ojców Założycieli oficyny wydawniczej Loża. Muzykę Zguby charakteryzuje transowy ton, mroczna aura jak i maniakalne uwielbienie dla wszelakiej maści muzyki chóralnej i organowej. Autor korzysta z loopów taśmowych, ale dogrywa również własne sample i syntezatory.